Pole tekstowe: for 
Pole tekstowe: MANAGEMENT              ALL
nauka -  edukacja - konsulting
 

Pole tekstowe: !
Pole tekstowe: Pełna wersja
Pole tekstowe:  
1. Opis problemu badawczego
 
Refleksja dotycząca życia gospodarczego, zarządzania współczesną organizacją może być podejmowana z kilku różnych perspektyw badawczych[1]: 1) Teoretyka organizacji i zarządzania: definiującego kluczowe problemy decyzyjne[2] i poszukującego dla nich usystematyzowanych rozwiązań; 2)  Ekonomisty: koncentrującego się na optymalizacji i utylitaryzacji ludzkiego życia gospodarczego w skali mikro i makro; 3) Menedżera/ przedsiębiorcy: akcentującego przede wszystkim aspekt pragmatyczny zarządzania współczesną organizacją - zarządzania rozumianego najogólniej jako nieustającego procesu podejmowania różnorakich decyzji nie tylko o charakterze ekonomicznym ale również aksjologicznym, kulturowym, czy też 4) Filozofa: dostrzegającego wymiar etyczny, estetyczny i intelektualny, poprzez piękno i mądrość ludzkiego działania, pracy, przedsiębiorczości.  Wszystkie powyższe perspektywy analizowane oddzielnie są w dużej mierze skazane na: albo nadmierną abstrakcyjność lub utylitarność; czy też z punktu widzenia menedżera/ przedsiębiorcy na nadmierny pragmatyzm pozbawiony w skrajnym przypadku wszelkich odniesień etycznych, szerzej aksjo-normatywnych, kulturotwórczych.  W każdym jednak przypadku jest to zawsze podejście jednowymiarowe, fragmentaryczne, niepełne.
Idea doskonałości w zarządzaniu współczesna organizacją, nawiązuje do konieczności równoczesnego podejmowania refleksji badawczej nie tylko o charakterze ekonomicznym ale również i aksjologicznym, kulturowym. Wskazuje na integralne, interdyscyplinarne, holistyczne spojrzenie na problematykę szeroko rozumianego procesu gospodarczego w którym uczestniczy człowiek. W rezultacie umożliwia ona uzyskanie równowagi badawczej pomiędzy pięknem ludzkiej pracy (wymiar kulturowy), jej użytecznością dla dobra wspólnego (np. grupy interesariuszy) a efektywnością racjonalnego gospodarowania ograniczonymi zasobami (wymiar ekonomiczny). W tym jedynie pełnym zakresie problemowym (nic dodać nic ująć) zarządzanie może stanowić swoistą miarę doskonałości dla teoretyków i praktyków; nie jest bowiem tylko działaniem decyzyjnym przejawiającym się ukierunkowaniem efektywnym ekonomicznie i skutecznym ale również odpowiedzialnym.  Oznacza to, że zarządzanie współczesną organizacją nie jest tylko wyzwaniem „sensu stricte” ekonomicznym ale również etycznym, intelektualnym a nawet estetycznym.
  
2. Idea doskonałości w zarządzaniu - argumenty za i przeciw
Idea doskonałości jako koncepcja zarządzania aspirująca do bycia najlepszej z najlepszych, w sposób oczywisty będzie w świecie nauki i praktyki gospodarczej budzić wiele kontrowersji, wątpliwości, czy też różnego rodzaju sporów i dyskusji: 1) Jest ów termin bardzo trudny do zdefiniowania; 2) Zawiera w sobie elementy wartościujące, często wysoce subiektywne (wymiar aksjologiczny); 3) Wymaga poszukiwania nowych paradygmatów łączących różne dyscypliny, dziedziny badawcze jak też przełamywania istniejących stereotypów[3] w obszarze zarządzania organizacją zarówno po stronie teorii jak i praktyki; 4) Sama zaś praca podejmująca problematykę „doskonałości organizacyjnej” przyjmuje często charakter normatywny, subiektywny, w dużej mierze nieweryfikowalny metodami empirycznymi (w rozumieniu metodologii pracy badawczej w naukach ścisłych); 5) Również zderzenie swoistego idealizmu z często brutalną i pozbawioną wszelkich odniesień etycznych rzeczywistością praktyki zarządzania może sugerować infantylność postawionych w pracy tez, kreowanie kolejnej utopii; 6) Ostatecznie refleksja perfekcjonistyczna może generować skojarzenia z postawami ideologizacji życia gospodarczego, skrajnej nietolerancji światopoglądowej, nieomylności czy wręcz po prostu prymitywnego moralizatorstwa.            
Czy wobec tego należy wyrzucić poza zakres nauk (w tym nauk o zarządzaniu, nauk społecznych, ekonomicznych) termin “doskonałość”?  Sądzę, że zdecydowanie nie: 
1) Doskonałość wbrew powszechnie przyjętym sądom w środowiskach naukowych, jest w istocie pojęciem jednoznacznym, trwale ukształtowanym w obszarze nauki[4]. Oznaczał on już dla Arystotelesa to co jest: „zupełne, zawiera wszystkie należne części; tak dobre, że w swym rodzaju nie może być lepsze; to, co osiągnęło swój cel”[5].  W następnych wiekach znaczenie terminu doskonałość, mniej lub bardziej, odnosiła się do tej pierwotnej definicji, to: „co jest dokonane, doprowadzone do końca, przeto zupełne, do czego nic już dodać nie można, a zarazem od czego nic ująć nie należy [Arystoteles, św. Tomasz z Akwinu, Barbaro]; co spełnia wszystkie właściwe sobie funkcje [Arystoteles, Galen]; co osiągnęło swój cel (Arystoteles); co proste, jednolite, niezłożone (św. Ambroży); co harmonijne, zbudowane wedle jednej zasady; zgodność w różnorodności [Ch. Wolff, A. Baumgarten]”[6].
    2) Termin „doskonałość” w odniesieniu do różnych aspektów działalności gospodarczej gości już wśród teoretyków i badaczy organizacji i zarządzania przynajmniej od początku XX w. w formie: optymalnej wydajności [Babbage, Taylor, Gilbreth, Châtelier, Emerson] braku bezczynności, opóźnień i marnotrawstwa [Gantt, Clark, Kent, Rytel, Hauswald, Drzewiecki], sprawności wzorcowej  [Adamiecki], organizacji twórczo-obronnej, zasady wzorców i norm [Emerson], koordynacji, harmonii, równowagi i rozsądnej proporcji miedzy różnymi elementami [Thompson, Plenge, Bogdanow], model produkcji masowej opartej o podział pracy, wysokie płace oraz brak hierarchii i organizacji [Ford], idealnego dopasowania stanowisk pracy do umiejętności pracowników [Fayol].  koncepcja tzw. systemu idealnego G. Nadlera. W ramach nurtu humanizacyjnego (lata 30.) z kolei wyróżniamy następujące wzorce oparte na: partycypacji pracowników w procesie decyzyjnym, konflikcie integrującym, istnieniu autorytetu [Follett], ergonomicznego dopasowania stanowisk pracy [Mayo], zarządzania poprzez filozofię opartą na podmiotowości pracownika [Sheldon], decentralizacji procesu decyzyjnego przy pełnej odpowiedzialności społecznej przedsiębiorstwa [Bata].  Lata 50. otworzyły z kolei nowy rozdział poszukiwania w teorii i praktyce idei zarządzania opartego na doskonałości.  W ramach TQM [Deming, Jurand] została m.in. zastosowana kluczowa japońska koncepcja „kaizen” – jako postawa ciągłego udoskonalania, nieustannego dążenie do doskonałości. W roku 1982 w publikacji „In Search of Excellence”, Peters i Waterman wskazali na tzw. „miękkie”, atrybuty determinujące sukces w biznesie, które stanowiły równocześnie o doskonałości organizacyjnej. 
Również w opracowaniach pokrewnych dyscyplin naukowych (ekonomia normatywna, problematyka społeczna, etyka gospodarcza, socjologia i kultura organizacji) możemy odnaleźć szereg znaczących inspiracji odnoszących się do idei doskonałości w wymiarze życia gospodarczego. W ekonomii normatywnej możemy wskazać na nurt określany jako personalizm ekonomiczny, który poszukuje takich rozwiązań makroekonomicznych, które z jednej strony przestrzegają uwarunkowań wolnorynkowych, z drugiej postulatów etycznych prowadzenia działalności gospodarczej, por. : G.M.A. Gronbacher, Economic personalism (1998); M. Novak, The Catholic Ethic and the Spirit of Capitalism (1993); Catholic Social Thought and Liberal Institutions: Freedom with Justice (1989); R.J. Ederer, As if God Mattered: A Century of Papap Teaching Addressed dothe Economic Order (1995).
Również por.: J. Majka „Etyka życia gospodarczego” (1980) oraz „Rozważania o etyce pracy” (1986); P.F. Drucker, „The Matter of Business Ethics” (1982); A. Sen, „On Ethics and Economics” (1987) oraz „Does Busienss Ethics make Economic Sense?” (1993); J.M. Bocheński, „Logika i filozofia” (1988); A. Etchegoyen, „La valse des éthiques” (1991); R.J. Neuhaus, „Biznes i ewnagelia” (1992); P.L. Berger, „Etyka kapitalizmu” (1994); P. Minus, „Etyka w biznesie” (1995); Cz. Sikorski, „Profesjonalizm” (1995); A. Dylus, „Gospodarka-Moralność-Chrześcijańśtwo” (1995), „Zmienność i ciągłość. Polskie transformacje ustrojowe w horyzoncie etycznym” (1997) oraz „Globalny rynek i jego granice” (2001). Cz. Porębski, „Czy etyka się opłaca?” (1997); W.  Gasparski, J. Dietl (red.), „Etyka biznesu” (1999) oraz „Etyka biznesu w działaniu. Doświadczenia i perspektywy” (2001); W.  Gasparski, A. Lewicka-Strzałecka, D. Miller (red.), „Etyka biznesu, gospodarki i zarządzania” (1999); W.  Gasparski, „Wykłady z etyki biznesu” (2001); L. Zbiegień-Maciąg, „Etyka w zarządzaniu” (1996); J. Walkowiak, „Misja firmy a etyka biznesu” (1998); K. Tarchalski, „Hazard moralny jako problem w gospodarce. Protekcja gospodarki czy protekcja kultury?” (1999); A. Węgrzecki (red.), „Etyczne fundamenty gospodarowania” (1999), B. Pogonowska (red.), „Elementy etyki gospodarki rynkowej” (2000); J. Filek, „Wprowadzenie do etyki biznesu” (2001) oraz „O wolności i odpowiedzialności podmiotu gospodarującego” (2002).
Problematyka aksjologiczna w wymiarze kształtowania procesu gospodarczego ma też swoje bogate źródło w dokumentach Kościoła. W odniesieniu do tzw. kwestii społecznej dotykamy postulatu spojrzenia na działalność gospodarczą zarówno w skali mikro i makro również poprzez perspektywę normatywną ukształtowaną na fundamencie przesłanek wynikających z godności człowieka, jego praw podmiotowych i obowiązków, jak też refleksji filozoficznej, antropologicznej czy teologicznej.  Istnieje obszerna literatura poruszająca powyższą problematykę, np.: Encykliki – Leon XIII „Immortale Dei” (1885), „Libertas praestantissimum” (1888); Pius XII „Summi pontificatus” (1939); Jan XXIII „Pacem in terris” (1963). Zagadnienie prawa do inicjatywy gospodarczej, niesprawności systemu gospodarczego odnajdziemy w Encyklice Jana Pawła II „Sollicitudo rei socialis” (1987) „Centesimus annus” (1991). Z kolei problematyka „pracy ludzkiej” jest przedstawiona w encyklice „Laborem Exercens” (1980) i w wielu innych dokumentach.
    3) Nie jest to termin pusty, bez desygnatów w świecie rzeczywistym[7].  Jest to termin odsyłający do rzeczywistości empirycznej w podwójnym sensie: przede wszystkim do zamiarów, misji, planów i programów, lecz także do usiłowania realizacji tych zamierzeń, a więc do rzeczywistości działania, do porządku działania.  Wydaje się, że pojęcie „doskonałość organizacyjna” opisuje dwa ściśle splecione ze sobą „porządki” - porządek struktur racjonalnych i logicznych, uwidaczniający się w wizjach, planach i projektach oraz porządek działania, znajdujący wyraz w przyjmowanych przez podmiot gospodarczy wartościach i w przekształcaniu świata biznesu podejmowanego w imię owych wartości. Istotnie refleksja aksjologiczna kreowana na paradygmacie antropologii pozytywnej nie tylko wskazuje na określone wartości, ideał, doskonałość, ale również skłania do działania, do podejmowania różnorakich decyzji (również menedżerskich) na miarę tychże wartości[8]. 
    4) Ludzie stanowią bezsprzecznie kluczową, integralną i zarazem teleologiczną część procesu zarządzania firmą. Ze względu właśnie na ludzi, na ich podmiotowość, stałe poszukiwanie ponadprzeciętnej wartości firmy, wysokiej jakości procesu pracy czy postawy innowacyjnej wymaga refleksji aksjologicznej, która w określonej antropologii, wrażliwości na wartości, w etosie pracy, w filozofii zarządzania ukierunkowanej ku doskonałości, określonym ideałom, wzorcom normatywnym, jest zawarta.  W tym też kontekście zarządzanie aspirujące do tego aby być doskonałe nie jest tyle systemem, mechanizmem zapewniającym racjonalność gospodarowania zasobami ale przede wszystkim stanowi koncepcję zaspokajania określonych potrzeb człowieka (ekonomicznych i kulturowych) – człowieka poszukującego organizacji na miarę swoich potrzeb i oczekiwań.  
    5) Współczesna organizacja nie jest miejscem zazwyczaj szczególnie przyjaznym człowiekowi.  Dla wielu świat organizacji oznacza po prostu: maszynę wyciskającą w trybach czasu coraz to większą wydajność [Krzemiński]; psychiczne więzienie; system polityczny zdeterminowany walką o władzę, interesy, pieniądze; narzędzie dominacji, podporządkowania, podboju [Morgan]; miejsce dla cwaniaków i oszustów, jak też dla podejrzanych grup finansowych [Havel]; miejsce „krwawych” bitew [Fukuyama]; obszar bez zasad [Ogger]; czy też miejsca zwane piekłem gdzie „ludzie całymi dniami przesiadują w ciasnych, mrocznych i dusznych klatkach bez drzwi i okien”. Gdzie godziny „dłużą się niemiłosiernie, karki drętwieją od ciągłego wypatrywania się w jeden punkt w przestrzeni”. Gdzie ludzie „mówią miedzy sobą niezrozumiałym językiem, a ci, od których zależy ich los, są bez wątpienia zapatrzonymi w siebie imbecylami”[9][Adams].  Zarządzanie z kolei reprezentowane przez menedżerów, tzw. „zera w garniturach” [Ogger] według znanego komiksu „Dilbert” Scott’a Adamsa[10] opiera się na przykładowo następujących zasadach: zarządzanie zasobami ludzkimi -  „Wyjmujesz najgorszych pracowników z cyklu produkcyjnego i wsadzasz ich do ‘managementu’, gdzie wyrządzą firmie możliwie najmniejsze szkody; przywództwo – „Szef to uosobienie nieobliczalnej niszczycielskiej siły bezmysłu, która jak niewidzialne promieniowanie zabija wszelkie przejawy zdrowego rozsądku w obrębie kilkunastu boksów”; misja przedsiębiorstwa – „Tak naprawdę wszyscy ‘mają tylko jeden cel’- przetrwać”; komunikacja – „Ważne, by sprawiać mądre wrażenie, warto więc używać słów, których nikt nie rozumie”; controlling personalny – „Jeśli potrafisz wykazać się kompletną niemożnością komunikowania się z innymi osobnikami twojego gatunku, będziesz postrzegany jako doskonały materiał na menedżera”[11].  Czyżby to wszystko miało być jedną wielką kradzieżą żeby nie nazwać oszustwem?  W komiksie pada odpowiedz: „To nie kradzież - odpowiada spokojnie Szef - to konkurencyjność”[12].  W Polsce już mamy własne wzorce na wskroś patologiczne.  Są to miejsca określane jako „twierdze białych kołnierzyków”[13], które charakteryzują się z jednej strony nowoczesną architekturą, sterylna czystością, ale i „bez zieleni”, „światłami palącymi się do późnej nocy”, z „ciepłotą emocjonalna równą zeru” i z szefami działającymi w myśl zasady „menedżer jest bogiem, a to co się ustali jest prawem”. Z drugiej strony ludźmi „z oczami utkwionymi w tarcze zegarków”, „zawsze spóźnionymi”, „cyborgami pijącymi litrami kawę”, „nie mającymi czas na chwilę oddechu poza biurem”, „kupującymi kanapki na śniadanie od wędrujących po biurach sprzedawców”, „milczącymi w windach”, „nie zawierającymi znajomości z pracownikami innych firm”. Tak, sukces jest waży, ale jak stwierdza autor reportażu „chce się po prostu żyć”.
Stres, lęk przed wszystkim i wszystkimi, praca w nadgodzinach, niekompetencja zarządu, brak perspektyw dla rozwoju indywidualnego, niesprawiedliwe płace, konflikty interpersonalne, ekstremalna konkurencja, wyścig za sukcesem, korupcja, układy polityczne itd. były jedyną w XXI wieku realną alternatywą dla człowieka i stworzonych przez niego organizacji? Czy jesteśmy zatem „skazani” na niedoskonałość organizacyjną?
 
[1] Podobną refleksję przedstawił M. Zięba we wstępie do opracowania A. Dylus „Zmienność i ciągłość” w sposób następujący: „Kiedy o tematyce społecznej pisze profesor ekonomii jego ujęciu problemu zagraża nie tylko akademicka abstrakcja ale i przecenianie znaczenia gospodarki; gdy o tym samym pisze profesor etyki zagraża mu idealizm i moralizatorstwo; poglądowi menedżera grozi z kolei zagubienie szerszych horyzontów i przecenianie ‘zdroworozsądkowych’ opinii”. Źródło: A. Dylus, Zmienność i ciągłość. Polskie transformacje ustrojowe w horyzoncie etycznym, Warszawa 1997, wstep.
[2] Istotnie „w literaturze z zakresu zarządzania role decyzyjne menedżera uważa się za najważniejsze.  Występują one przed rolami informowania (komunikowania) i rolami interpersonalnymi. (...) Nowoczesne zarządzanie można więc bez większego uproszczenia rozpatrywać jako jeden ciąg decydowania i tworzenia warunków skutecznej realizacji decyzji”.  Źródło: J. Penc, Decyzje w zarządzaniu, Kraków 1995, s. 126-127.
Podobny pogląd: „’Management’ należy traktować jako formę praktycznej działalności związanej z procesem podejmowania decyzji dotyczących jak najlepszego wykorzystania posiadanych zasobów rzeczowych, kapitałowych i ludzkich w celu realizacji założonych zadań, zapewniających stały rozwój firmy”. Źródło: L.H. Haber, Management. Zarys zarządzania małą firmą, Kraków 1995, s. 19.
[3] Przełamywanie pewnego “status quo” nie jest łatwe, ale przedsiębiorcy powrócą do idei harmonii społecznej, kiedy „na własnej skórze poczują społeczne skutki ideologii indywidualnej pazerności.  Na niej bowiem budować się już nie da sukcesów organizacji.  One naprawdę - bardziej niż kiedykolwiek - zależą dziś od zbiorowego zaangażowania i wysiłku zespołowego.  Ważne, aby tę prawdę zrozumieli zarządzający.  Jeśli bowiem pozostaną przy komenderowaniu i manipulowaniu ludźmi, na sukcesy nie ma co liczyć”. Źródło: K. Bolesta-Kukułka, wstęp do M. Crozier, Przedsiębiorstwo na podsłuchu. Jak uczyć się zarządzania postindustrialnego, Warszawa1993, s. 13.
[4] Por.: W. Tatarkiewicz, O doskonałości, Warszawa 1976, s. 9.
[5] Tamże.
[6] Tamże, s. 10-11.
[7] Podobną intuicję badawczą możemy odnaleźć w różnych, niezależnych od siebie źródłach: Anzelm z Centerbury twierdzi, że w samym pojęciu „istoty doskonałej” tkwi konieczność jej istnienia: „Jeżeli istnieją rzeczy, które jakąś własność posiadają względnie, w stosunku do jakiejś innej rzeczy, to musi istnieć i owa inna rzecz”. Źródło: W. Tatarkiewicz, Historia filozofii t.1, Warszawa 1997, s. 223.
   W podrozdziale pt. „Istota transcendentna i religijna” Stanisław Olejnik pisze: „Otwarcie na nieskończoność znamionuje zresztą nie tylko funkcję poznawczą człowieka, jego intelekt, lecz również jego chcenie i dążenie.  Całe w ogóle życie duchowe ludzi nie da się zamknąć w określonych, wymiernych granicach.  Z tego szerokiego otwarcia się płynie postęp człowieka i życia ludzkiego. Człowiek swą myślą i chceniem wybiega ciągle naprzód, nie zadowalając się tym, co osiąga. W napięciu myśli i woli szuka, by znaleźć i osiągnąć „nowe”, a znajdując, ciągle chce ‘więcej’.  Nie da się postawić człowiekowi bariery w jego dążeniu do życia pełniejszego, do poznania tajemnic świata i do panowania nad światem”. Źródło: S. Olejnik, W odpowiedzi na dar i powołanie boże. Zarys teologii moralnej, Warszawa 1979, s. 109-110.
  W innej perspektywie, Napoleon Hill, autor bestsellera „Think & Grow Rich”, przeznaczonego nie tylko dla menedżerów i przedsiębiorców, sugeruje, że jesteśmy w swoim rozwoju ograniczeni tylko i wyłącznie naszą wyobraźnią: „Whatever the mind of man can conceive and believe it can achive”.  Wszystkie zresztą nasze osiągnięcia, bogactwo mają zawsze początek w naszej wyobraźni, w pomyśle, w idei: „All achivement, all earned riches, have their beginning in an idea”. Źródło: N. Hill, Think & Grow Rich, New York 1990.
[8] W filozofii antropologicznej rozróżniamy prawdę aksjologiczną od prawdy ontologicznej. „Ujmując ją, stwierdzamy nie tyle, czym dany przedmiot jest, ile – jaką stanowi wartość.  Prawda aksjologiczna (lub też raczej: prawda w znaczeniu aksjologicznym) nie jest jednak tzw. prawdą praktyczną i nie należy bezpośrednio do tzw. poznania praktycznego (perspektywa empiryczna – przyp. wł.).  Należy raczej do poznania teoretycznego, jest istotowym elementem samego widzenia rzeczywistości.  Jest to jednakże ten element, któremu najwięcej zawdzięczamy w działaniu, dzięki któremu ‘wiedzieć’ przechodzi w ‘chcieć’”. Źródło: K. Wojtyła, Osoba i czyn oraz inne studia antropologiczne, Lublin 1994, s. 187.
  Przykład: 1) dla chrześcijan „najdoskonalszym i najpełniejszym przykładem wyzwalania powinności przez wartość na drodze pozytywnej jest i pozostanie z pewnością ewangeliczne przykazanie ‘będziesz miłował’ ”. Tamże, s. 210; 2) dla menedżera w ramach określonego etosu będzie to praca na rzecz tworzenia określonych warunków ekonomicznych, atmosfery pracy, kultury organizacyjnej itd. sprzyjającej kreowania ponadprzeciętnej wartości firmy; 3) dla badacza współczesnej organizacji wrażliwość aksjologiczna przejawiająca się dążeniem do prawdy naukowej, przełamuje się na niepokój badawczy prowadzący do działań w obszarze badań, poszukiwania wizji, modeli doskonałych, optymalnych algorytmów itd.
[9] P. Gillert, Dilbert, czyli Piekło Sp. z o.o., „Gazeta Wyborcza”, nr 41, 1997.
[10] S. Adams, Zasada Dilberta, Warszawa 1998.
[11] P. Gillert, dz. cyt.
[12] Tamże.
[13] Por. J. Krzemiński, Twierdza białych kołnierzyków, “Rzeczpospolita”, 02.05.2002.
 
Pole tekstowe: back
Pole tekstowe: !
Pole tekstowe: Marian Krupa, Problem doskonałości w zarządzaniu organizacją.                                      Szkoła Główna Handlowa, Warszawa/Kazimierz  Dolny –  2002.